Stań się jednym z nas!
Historia Luny . Historia jej rodziców - ich miłość , życie Luny oraz klątwa . Miłego czytania
Offline
Bardzo daleko , na środku morza jest wyspa na której mieszkają jedne z najpotężniejszych watah . Dwie watahy .
Wataha Aniołów - Rodzą się tam tylko wilki anioły . Zawsze mają jasną sierść i kiedy rodzą się ze skrzydłami mają je niczym anioły . bardzo silni ale dobrzy . Trzymają się zasad .
Wataha Demonów - Wilki demony . Najpodlejsze stworzenia na ziemi . Groźni , mściwi pragnący być najlepsi . Wilki tam mają ciemną sierść a każdy ma znamię demonów . Ich skrzydła wyglądają jak skrzydła nietoperzy ewentualnie skrzydła aniołów tyle że czarne .
Oby dwie watahy prowadzą ze soba wojne od niepamiętnych czasów . Wszyscy myślą że te wilki są legendą . One zrodziły sie razem ze światem . Są bardzo potężni . Watahy oby dwie są tak wrogo do siebie nastawieni że czasami wciągają w wojne małe watahy z poza wyspy . Ale w tej walce zawsze te watahy giną .
Ale pewnego dnia dwójka wilków z osobnych watah zapajała do siebie uczuciem ... i tak to się zaczęło .
Offline
Cisza okryła cały zamek . Słychać było palące się pochodnie i miarowy oddech strażników . Wtem ktoś usłyszał chichot i leciutkie stąpanie . Przez korytarz biegł maleńki biały kształt .Wilczyca była cała biała a końcówkę ogona i uszu miała złotą . Skrzydła wyglądały niczym skrzydła anioła . Fioletowe ślepia błyszczały z podniecenia . Wtem zza wilczycy wyłonił się także biały kształt . Kolejna wilczyca z srebrnymi pasami na grzbiecie i takimi samymi skrzydłami tyle że mniejszymi .
- Nigdy mnie nie złapiesz Tamaro ! - pisnęła wilczyca która biegła na przedzie .
- Jeszcze zobaczymy Night ! - odkrzyknęła
Oby dwie biegły dalej . W pewnym momencie Night poślizgnęła się i ślizgała na brzuchu po podłodze . Uśmiechnęła się i odpychała tylnymi łapkami nabierając szybkości . Wtem przed night wyrósł jak z pod ziemi wilk . Srebrny wilk miał na pysku dziwną maskę . taką nosili strażnicy .
- Księżniczko Night ... Tamaro co wy tu robicie o tej porze ? Jest za późno jak dla was . - powiedział z przyganą
Oby dwie wstały i stuliły uszy oraz spuściły łby .
- Przepraszamy - powiedziały chórem
- Idźcie do swoich komnat . A ty Night idź do swojej matki . Szukała cię .
Night skinęła głową . Ruszyła powolutku przez korytarz . Szła długo aż nie dotarła do dużych złotych drzwi . Otworzyła je i weszła do komnaty . Komnata była piękna . na końcu niej stała złota wilczyca . Miała jaskrawo niebieskie oczy wpatrzone surowo w wilczke .
- Night ... gdzie ty znowu byłaś ? - spytała
- Bawiłam się z Tamarą ...
- Eh - westchnęła - powinnaś być już dawno w łóżku .
- Będe jutro wyspana . Tylko mogę jeszcze trochę zostać ? - zrobiła mine najsłodszą jaką potrafiła
- Nie ma mowy - odparła stanowczo - idź do siebie już .
Wilczka jęknęła i odeszła . Szła znowu .
- Idź do siebie ... za późno dla ciebie bla bla bla - warczała cicho
Weszła do swojej komnaty i pobiegła na taras . Oparła przednie łapy o barierke i spojrzała w dal . Daleko od miejsca gdzie była był inny zamek . Było go oczywiście widać . Zamek watahy demonów . Patrzyła tam .
Tymczasem w watasze demonów ...
Na tarasie w ich zamku stał czarny wilk . miał czerwone oczy i skrzydła nietoperza . Patrzył w stronę zamku watahy aniołów ... wiedział że jutro jest kolejna bitwa na której miał być ...
CDN
Offline
Nadszedł ten dzień . Dzień kolejnej krwawej bitwy . Night siedziała na tarasie i patrzyła jak wilki ruszają na polane wojny . Wskoczyła na barierke i patrzyła z uwagą . Widziała swoją matkę i ojca na przodzie . Zawsze chciała zobaczyć jak oni walczą . Dojrzałą czarne kształcty zbliżające się na polane . Wataha Demonów . Wilczka zastanawiała się chwilę . Chciała zrobić coś na prawdę niedozwolonego . Odbiła się odbarierki i rozłożyłą skrzydła . Z szybkością błyskawicy leciała do lasu który był niedaleko polanki . W końcu leciałą przez las . Wylądowała niedaleko polanki . Ukryła się w dużych krzakach a jej zapach zacierały rosnące tma jagody i grzyby . Wyjrzała jak oby dwie watahy stoją i rozmawiają . Tak zawsze było . Wtem wataha demonów bez ostrzeżenia rzuciła się na watahe aniołów . Widziała jak zaczyna się walka . Patrzyłą na to z szeroko otwartymi oczami . Cofnęła się i nadepnęła na gałązkę . Niedaleko krzaków czarny wilk zabił właśnie wilka z watahy aniołów . Był on starszy , większy i silniejszy od night . Usłyszał trzask . Spojrzał w jej stronę i rzucił się prosto tam . Wilczka odbiła się od ziemi i zaczęła uciekać a on za nią . Piszczała i krzyczała , jednak wilk nie dawał za wygraną . Był szybszy . Złapał wilczkę za kark i podniósł do góry dysząc ciężko .
- Mam cię - wywarczał - teraz po tobie
Rzucił nią o ziemie a ta zapiszczała .
- Proszę ... nie zabijaj mnie - z jej oczu lały się łzy
- Jesteś wilkiem aniołem to mój obowiązek - zawarczał zbliżając się do niej
Wilczka byłą coraz bardziej przerażona . Wstała i zaczęła biec ale wilk momentalnie znalazł się przy niej , złapał ją za szyję i podniósł tak żeby patrzeć jej w oczy . Poczuła jak jego szczęki zaciskają się na jej szyi .
- Proszę !! - krzyknęła
Spojrzała na niego fioletowymi oczami a wtedy wilk zamarł . Stał tak wpatrujac sie w jej połyskujące oczy . Postawił ją na ziemi .
- Ja ... - nie dokończył tylko odwrócił się i pognał na polanę .
Wilczka została sama . Rozłożyłą skrzydła i poleciała do zamku . Wylądowała w swojej komnacie . Starła z szyi krew i padła na łoże .
- Dlaczego mnie nie zabił ? - spytała sama siebie .
Tymczasem u wilka .
Usiadł w swojej komnacie .
- Chaos ... nie mów że się zakochałeś . I to w wilczycy aniołów - wilk wyglądał na na prawdę przerażonego .
CDN
Offline